Piłkarze MKS-u Szczawno-Zdrój ponieśli pierwszą w tym sezonie porażkę. W finale Pucharu Polski na szczeblu okręgowym podopieczni Wiesława Walczaka musieli uznać wyższość III-ligowej Bielawianki Bielawa, która zwyciężyła na Ratuszowej aż 7:1.
Każda, nawet najlepsza passa musi się kiedyś skończyć. Powyższe słowa odnoszą się do MKS-u Szczawno- -Zdrój, który w tym roku wygrał jak dotąd wszystko, co było do wygrania, zarówno mecze ligowe, jak i kontrolne, aby potknąć się na znacznie wyżej notowanej Bielawiance Bielawa. . Na szczęście w ekipie gospodarzy nikt nie robił z wysokiej porażki tragedii. W końcu to wiadomo nie od dziś, iż najważniejszym, ba, jedynym celem tegorocznych rozgrywek jest awans chłopców Walczaka do IV ligi.
W tak trudnej sytuacji piłkarze Górnika nie byli od wielu lat. Ostatnie bowiem sezony to pasmo większych lub mniejszych sukcesów, jednak nigdy nie musieliśmy drżeć o II-ligowy byt. Co więc trzeba zrobić, aby nie martwić się o spadek? Odpowiedź jest prosta, a zarazem niezwykle trudna do zrealizowania. Wałbrzyszanie muszą zacząć wygrywać i to najlepiej już od najbliższego meczu, w którym zmierzymy się z Gryfem Wejherowo, a więc zespołem, który podobnie jak biało-niebiescy, zdobył 31 punktów. Być może do sobotniego spotkania nasi przystąpią już pod wodzą nowego szkoleniowca, choć niewykluczone, iż po odejściu Roberta Bubnowicza, zespołem tymczasowo zaopiekuje się Piotr Przerywacz. Początek jutrzejszej potyczki na Ratuszowej zaplanowano na godzinę 17.
źródło: 30minut
Środowa porażka w Pucharze Polski nie powinna popsuć dobrych humorów piłkarzy MKS-u Szczawno-Zdrój, którzy są na coraz lepszej drodze do mistrzostwa klasy okręgowej, a zarazem awansu do IV ligi. Aby jednak udowodnić, iż przegrana z Bielawianką Bielawa była przysłowiowym wypadkiem przy pracy należy wygrać bardzo ważny najbliższy mecz.
Polscy kibice doskonale znają go jako wszechstronnego zawodnika, który potrafi nie tylko zdominować strefę podkoszową, ale też skutecznie przymierzyć z dystansu. Po sezonie spędzonym w barwach Trefla Sopot, Kenny Goins przenosi się na Dolny Śląsk, by stać się kluczowym elementem układanki trenera Andrzeja Adamka. Co sprawiło, że zdecydował się na ten krok w swojej karierze i jak wspomina ubiegłoroczną wizytę w wałbrzyskim „Kotle”…? Zapraszamy na rozmowę z nowym, silnym punktem Górnika Zamek Książ Wałbrzych!
czytaj więcejTrener Andrzej Adamek w rozmowie o kulisach ostatnich, głośnych transferów zdradza, dlaczego negocjacje z Mikiem Scottem i Kennym Goinsem trwały aż półtora miesiąca, jak zamierza wykorzystać ich europejskie doświadczenie na parkiecie oraz co jest prawdziwym kluczem do stworzenia drużyny, która porwie wałbrzyskich kibiców.
czytaj więcejZaraz po podpisaniu kontraktu z nowym zawodnikiem postanowiliśmy zadać kilka pytań Leemetowi Böcklerowi. W krótkiej rozmowie nasz nowy „nabytek” zdradził nam jakie były jego pierwsze myśli, gdy „na stole” pojawiła się oferta z Górnika, a także, jaka będzie jego rola w drużynie w nadchodzącym sezonie.
czytaj więcejTuż po wczorajszym ogłoszeniu transferu Leemeta Böcklera porozmawialiśmy z trenerem Andrzejem Adamkiem. Wałbrzyski szkoleniowiec opowiedział nam o kulisach rozmów z zawodnikiem, jego roli w systemie taktycznym na nowy sezon oraz o tym, dlaczego profil mentalny Böcklera idealnie wpisuje się w wymagający, wałbrzyski charakter.
czytaj więcejZa nami piąta edycja wydarzenia „Rowerowe Sowie. Góry Sowie na Raz”, która ponownie zgromadziła miłośników rowerowych wyzwań i górskich tras z różnych stron Polski. Tegoroczna edycja odbyła się na dwóch dystansach 124 km oraz 70 km, a na starcie stanęło łącznie 230 uczestników.
czytaj więcej