Choć piłkarze Górnika PWSZ Wałbrzych ledwo wiążą finansowy koniec z końcem, a także borykają się ze sporymi problemami kadrowymi, to jednak na boisku pokazują prawdziwy wałbrzyski, zwycięski charakter. W środę trener Robert Bubnowicz nie mógł skorzystać z niemal połowy swego zespołu, a mimo to jego chłopcy pokonali na wyjeździe wyżej notowaną przed tym meczem – Elanę Toruń 2:1. Wałbrzyszanie są prawdziwym fenomenem II ligi. Obecnie nasi zajmują 6. miejsce w tabeli, choć gdyby nie ostatni słabszy fragment rundy wiosennej (czytaj: porażki z Ruchem Zdzieszowice oraz Turem Turek), to plasowaliby się na podium rozgrywek i mogliby z powodzeniem walczyć o awans do I ligi. I to w okresie, gdy klubowa kasa od dłuższego czasu świeci pustkami, a skład raz po raz sypie się z powodu kontuzji i kartek. Podopieczni trenera Bubnowicza słyną jednak z nieustępliwości i silnego charakteru, o czym przed dwoma dniami przekonała się toruńska Elana.
Początek meczu 30 kolejki nie mógł jednak zadowolić fanów biało- -niebieskich, bowiem rywal potrzebował zaledwie kilku minut, aby za sprawą swego juniora Mateusza Bołądzia wyjść na prowadzenie. Na szczęście odpowiedź Górnika PWSZ nastąpiła niemal natychmiast, gdyż już 120 sekund później był remis 1:1. Do wyrównania doprowadził Roman Maciejak, który dwa ostatnie spotkania pauzował z powodu czerwonej kartki i ten głód piłki przełożył się na trafienie naszego napastnika. Duży udział w bramce miał również Daniel Zinke, który idealnie obsłużył Maciejaka, a ten popisał się dokładnym strzałem spoza pola karnego. Po zmianie stron uwidoczniła się przewaga Elany, jednak nasi w zarodku gasili ofensywne zapędy przeciwników, a gdy nadarzyła się ku temu sprzyjająca okazja, sami wyprowadzili zabójczy atak. W 54 minucie Grzegorz Michalak spojrzał na bramkę torunian, a po chwili potężnie uderzył z 25 metrów. Piekielna bomba „Dzikiego” odbiła się od poprzeczki, następnie ziemi, aby zatrzymać się dopiero na wewnętrznej części siatki. Rozdrażnieni niekorzystnym przebiegiem pojedynku gospodarze ruszyli do ataku i trzeba uczciwie przyznać, iż w końcówce było dość gorąco w naszym polu karnym. Na szczęście mądrze grający defensorzy oraz doskonale interweniujący Damian Jaroszewski przetrzymali napór miejscowych i dość sensacyjna wygrana wałbrzyszan stała się faktem. Bartłomiej Nowak
źródło: 30minut
Produkcja unikatowej koszulki biegowej trwa! Ta koszulka to symbol pasji, mocy i wspólnego biegania z flagą na Trójgarbie! Medale już do nas dotarły. Ciężkie, piękne, lśniące – gotowe by zawisnąć na Waszych szyjach! Każdy uczestnik dostanie swój – bo każdy, kto stanie na starcie, zasługuje na uznanie! Przypominamy, co Was czeka!
czytaj więcejRower od lat zyskuje popularność – to już nie tylko sposób na aktywne spędzanie czasu, ale również codzienny środek transportu wybierany przez coraz większą liczbę osób. Wraz ze wzrostem liczby jednośladów na drogach, poza oczywistymi korzyściami dla zdrowia i środowiska, pojawiają się także wyzwania związane z zapewnieniem bezpieczeństwa wszystkim uczestnikom ruchu.
czytaj więcejKażdy z Was będzie miał możliwość spersonalizować swój medal i tym samym zapamiętać wynik na zawsze jaki uzyskał podczas 35. Sudeckiej 100 czy 28. Nocnego Maratonu Górskiego!
czytaj więcejJuż za kilka dni święto biegaczy w Gmina Miasto Boguszów-Gorce! Tradycyjnie w piątek w tym roku przypadający 27 czerwca o godz. 22.00 startuje 35. Sudecka 100 i 28. Nocny Maraton – na BIS!
czytaj więcejCzwarta edycja kolarskiego wyzwania Rowerowe Sowie już za nami!
czytaj więcej