Po serii sparingów z „zewnętrznymi” rywalami przed dwoma dniami doszło do potyczki dwóch najwyżej sklasyfikowanych zespołów naszego regionu. Na sztucznej murawie obiektu przy ulicy Ratuszowej II-ligowy Górnik PWSZ Wałbrzych pokonał reprezentanta klasy okręgowej – MKS Szczawno-Zdrój 8:1. Choć pojedynek zakończył się wygraną znacznie wyżej notowanych wałbrzyszan 8:1, to jednak dla obu trenerów ważniejsza od wyniku była możliwość wypróbowania nowych rozwiązań taktycznych czy sprawdzenia dotychczasowych rezerwowych. -Dla mnie była to po prostu kolejna jednostka treningowa- przyznał Robert Bubnowicz, opiekun wałbrzyszan. W podobnym tonie wypowiadali się również przedstawiciele gości z uzdrowiska, bo trudno było oczekiwać, iż MKS nawiąże wyrównaną walkę z II-ligowcami. Spotkanie rozpoczęło się od gola Daniela Zinke, który w 15 minucie popisał się precyzyjnym uderzeniem z lewego narożnika pola karnego. Być może jednak broniący dostępu do swej bramki Kamil Jasiński zdołałby odbić strzał Czecha, gdyby nie rykoszet, który całkowicie zmylił popularnego „Jasia”. Nie minęło kilkadziesiąt sekund, gdy mogło być już 2:0. Aktywny Zinke uwolnił się od swego „plastra”, ładnie przymierzył z lewej strony, jednak piłka odbiła się od bliższego słupka, a dobitka Adriana Moszyka trafiła w prawy słupek i wyszła w pole. W 30 minucie jeden z nielicznych wypadów MKS-u pod linię 16 powinien był się zakończyć wyrównującym golem. Do podania wystartował Artur Słapek, który w polu karnym został powalony przez interweniującego Damiana Jaroszewskiego. Decyzja arbitra mogła być tylko jedna – rzut karny. Niestety, Łukasz Kiczuła oddał mocny, ale niezbyt precyzyjny strzał i „Jogi” bez większych problemów odbił uderzenie.
Odpowiedź biało-niebieskich nastąpiła praktycznie w tej samej minucie, a na listę strzelców wpisał się Marcin Orłowski. Do przerwy wałbrzyszanie jeszcze raz, za sprawą Adriana Moszyka, przechytrzyli Jasińskiego i w połowie meczu Górnicy wygrywali 3:0. W drugiej odsłonie trwał napór ekipy Bubnowicza, czego efektem było pięć bramek wałbrzyszan. Przy stanie 6:0 Jaroszewskiego co prawda pokonał Mariusz Kula, ale było to wszystko w wykonaniu przyjezdnych ze Szczawna-Zdroju, którzy mimo ambitnej walki musieli się pogodzić z wysoką porażką. tekst i fot. (ben)
Źródło: 30minut
1 marca na terenie gminy Głuszyca odbył się ogólnopolski „Bieg Tropem Wilczym” – wydarzenie organizowane ku pamięci Żołnierzy Wyklętych.
czytaj więcejMarzec w Aqua Zdrój Wałbrzych upłynie pod znakiem intensywnych sportowych emocji. Wałbrzych stanie się areną rywalizacji w wielu dyscyplinach — od koszykówki, przez taniec, po boks i siatkówkę.
czytaj więcejEmocje już opadły i przyszedł czas na podsumowanie 18. Maratonu Pieszego Sudecka Żyleta.
czytaj więcejPrzygotowania do 36. Sudecka 100 – 29. Nocny Maraton Górski – 1. Sudecki Półmaraton o Poranku/nowość! czas zacząć! Przed nami czas wielkich przygotowań zwieńczony spotkaniami w gronie rodziny oraz przyjaciół. Za chwilę również Sylwester i Nowy Rok, a wraz z nim wiele postanowień i planów …
czytaj więcejSporo już wiemy, a na pewno to jaki kształt ma mieć cykl Bike Maraton w nadchodzącym sezonie. Hasło „nowości” zawsze brzmi dobrze, ale tym razem jedna z nich jest naprawdę wyjątkowa i przełomowa – oczywiście poza kilkoma innymi, które również powinny zachęcić do startu w przyszłorocznych edycjach największego w Polsce cyklu maratonów MTB. Kilka zmian regulaminowych, związanych między innymi z generalką, wciąż jeszcze owianych jest tajemnicą, ale już niebawem organizatorzy odkryją wszystkie swoje karty.
czytaj więcej